Wzmianki o obyczaju poszczenia czterdziestu dni przed Wielkanocą (łac. Quadragesima, gr. tessarakoste pojawiają się m.in. u św. Atanazego, Hieronima ze Strydonu (list do Marcelli – Ep. XXVII) oraz św. Leona Wielkiego, który w swych kazaniach mówi o tym zwyczaju jako poście należącym do tradycji apostolskiej (por. Sermones II, V, IX de Quadragesima). W swej Historii Kościelnej (Lib. V, Cap. XXIV) Euzebiusz z Cezarei cytuje list św. Ireneusza Lyońskiego do papieża Wiktora (189-199) dotyczący postów poprzedzających Wielkanoc, wskazujący że nie istniał wówczas jednolity zwyczaj postny. Jednakże w IV wieku, gdy Kościół po edykcie mediolańskim mógł publicznie sprawować swe praktyki, zwyczaj 40-dniowego Wielkiego Postu pojawia się jako występujący w całym świecie chrześcijańskim, choć w różnych wariantach lokalnych co do obliczania liczby dni. Św. Atanazy w liście do swych owiec w Aleksandrii ujmował post – zwyczaj obowiązujący na całym świecie jak pisze – jako 40 dni poprzedzających Wielki Tydzień, w którym obowiązywał jeszcze ściślejszy post (taki porządek wspominają również Konstytucje Apostolskie III.XIII). Co do obliczania 40 dni wykształciły się różne zwyczaje – pątniczka z Galii Egeria czy też Eteria, opisując pod koniec IV wieku swą pielgrzymkę do Jerozolimy, i porównując praktykę obowiązującą na Zachodzie z praktyką wschodnią pisze:
“Podobnie jak my zachowujemy czterdzieści dni przed Wielkanocą, tak tu jest zachowywane osiem tygodni. Zaś osiem tygodni jest zachowywane albowiem nie pości się w Dni Pańskie i soboty, poza sobotą, w którą przypada Wigilia Wielkanocna, kiedy to post jest obowiązkowy. Poza tym jednym dniem nie ma tu postu w jakąkolwiek sobotę przez cały rok. I tak, odliczając osiem Dni Pańskich i siedem sobót (…) z ośmiu tygodni pozostaje 41 dni postu, które nazywają tu Eortae to jest Quadragesimae.”
W późniejszym czasie wykształcił się na Zachodzie zwyczaj rozpoczynania Wielkiego Postu nie w pierwszy dzień tygodnia (Niedzielę) – sześć tygodni przez Wielkanocą, jak było jeszcze za czasów św. Grzegorza Wielkiego (koniec VI w. – por. Homilia XIV na I Niedzielę Wielkiego Postu), lecz w Środę Popielcową, tak by doliczyć do sześciu tygodni postu po sześć dni cztery dni do osiągnięcia liczby czterdziestu.
Odrębną kwestią był charakter samego postu – w V w. grecki historyk Sokrates w swej Historii kościelnej pisze o różnorodności zwyczajów – od powstrzymywania się od jedzenia wszelkich zwierząt żywych, przez spożywanie jedynie ryb, po spożywanie jedynie ryb i ptaków. Inną praktyką było spożywanie jedynie jednego posiłku dziennie, jedynie wieczorem – bez spożywania mięsa a w starożytności także i wina. Pod koniec VI wieku św. Grzegorz Wielki, opisując praktyki postne św. Augustynowi z Canterbury pisze również o powstrzymywaniu się od wszelkich rzeczy pochodzących z ciała jak mleko, ser i jaja czy tłuszcze zwierzęce. Zwyczaj ów obejmujący abstynencją także lacticinia czyli nabiał rozpowszechnił się w średniowieczu (jego odzwierciedleniem był późniejszy zwyczaj święcenia jaj i mięsa na Wielkanoc, które wówczas dopiero pojawiały się w jadłospisie), choć niekiedy udzielano od niego suspens w zamian za inny rodzaj ofiary. W średniowiecznej katedrze w Rouen spotykamy zatem “Maślaną Wieżę” wybudowaną z jałmużny będącej zastępczą ofiarą za udzieloną dyspensę. Jednocześnie w krajach północnej Europy stopniowo odstępowano poprzez udzielane dyspensy od praktyki abstynencji od pokarmów mlecznych. Dyspensy udzielano tak by uniknąć zgorszenia – przykładowo, jak podaje o. Prosper Gueranger w swym Roku Liturgicznym papież Bonifacy VIII, określając w roku 1297 warunki dyspensy dla chorowitego króla Czech Wacława II, wskazał jako jeden z nich by król nie spożywał mięsa w obecności innych.
Należy również odróżnić samą abstynencję czyli wstrzymywanie się od określonego rodzaju pokarmów od postu sensu stricto, który tradycyjnie obejmował jeden posiłek dziennie, dopiero wieczorem (wedle zwyczaju postnego jeszcze ze Starego Testamentu), potem zaś po południu co wynikło z praktyki przyspieszania w okresie Wielkiego Postu odmawiania Nieszporów, po których spożywano ów posiłek (i tak przykładowo w X w. biskup Werony Raterius w jednym z kazań mówi że wierni mogą przerwać post około godziny trzeciej tj. nony, zaś w XI w. w Rouen śpiewano Nieszpory zaraz po zakończeniu Nony właśnie po to by wierni mogli wcześniej zjeść swój posiłek). W swojej Summie Teologii (II-II, q. 147, a. 7) w XIII w. św. Tomasz z Akwinu staje w obronie spożywania posiłku postnego o godzinie dziewiątej (hora nona) m.in. dlatego że bardziej odpowiada to sytuacji naturalnej, w której ludzie spożywają posiłek około godziny szóstej i dlatego że post nie powinien stanowić zbyt ciężkiego brzemienia dla natury (św. Tomasz opowiada się za tym że spożycie napoju bez pokarmu stałego nie przerywa postu). W tym samym stuleciu niektórzy franciszkanie nauczali już że dozwolone jest spożywanie posiłku postnego w porze seksty tj. około południa i opinia ta się później rozpowszechniła – spotykamy ją m.in. u św. Antonina czy kard. Kajetana.
Na początku IX w. dozwolono również w klasztorach dodatkowy lekki napitek wieczorem, z którego wykształcił się zwyczaj kolacji, której nazwa pochodzi od pory dnia kiedy w klasztorach benedyktyńskich odczytywano Collationes św. Jana Kasjana, spożywając przed Kompletą niewielką ilość wina. Przekształcił się on następnie w dopuszczenie lekkiego posiłku nie do syta. Stopniowo dopuszczono również lekki napój wczesnym rankiem, co później również przekształciło się w dopuszczenie kolejnego lekkiego posiłku nie do syta. Zmieniała się również praktyka jeśli chodzi o post w niedzielę – początkowo również się pojawiała abstynencja od mięsa (później także produktów mlecznych), od której następnie odstąpiono, odstępując w kolejnych stuleciach także od abstynencji w dni powszednie Wielkiego Postu poza Środą Popielcową, Suchymi Dniami oraz piątkami i sobotami (np. we Francji w XVII w.).
Występowały równolegle problemy z zachowywaniem samego postu (tj. jednego posiłku do syta). W konstytucji Libentissime Quidem z czerwca 1745 papież Benedykt XIV dążył do przywrócenia dyscypliny postnej wskazując m.in. na konieczność postu sensu stricto obok abstynencji: “Zdecydowaliśmy się położyć kres kontrowersji i zarządzić że w przyszłości ani żaden obywatel ani wioska nie otrzyma żadnego szczególnego ani ogólnego uprawnienia do spożywania mięsa przy stole w czas postu lub Wielkiego Postu, jeśli nie zgodzi się na przestrzeganie postu to jest pojedynczego posiłku. Oraz dodać ostrzeżenie że nie można spożywać przy tym samym stole [jednocześnie] mięsa oraz ryb.”
W Kodeksie prawa kanonicznego z roku 1917 (kanon 1250 i następne) abstynencję ujęto jako zakaz spożywania mięsa (bez ryb i zwierząt zimnokrwistych np. raków) i jego pochodnych, nie obejmującą natomiast jaj i produktów mlecznych a także tłuszczów pochodzenia zwierzęcego. Post obowiązujący we wszystkie dni Wielkiego Postu (także święta nakazane – poza niedzielami) obejmował jeden posiłek do syta dziennie oraz nieco jedzenia (aliquid cibi) rano i wieczorem, z uwzględnieniem miejscowych zwyczajów a także abstynencję w Środę Popielcową, Suche Dni, piątki i soboty Wielkiego Postu, także w święta nakazane (kanon 1252).
xxx
Treść artykułu zaczerpnięto z https://nondraco.wordpress.com/
Stronę tą polecamy.
