Kazania na święto św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty, 21.09.2025
By . on 09/25/2025
In necessáriis únitas, in dúbiis libértas, in ómnibus cáritas.
W rzeczach koniecznych jedność, w wątpliwych wolność, we wszystkich miłość.
1.
Kazanie na święto Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty 21.09.2025
Lekcja: Ez 1, 10-14
Ewangelia: Mt 9, 9-13
Oratorium Rzymskokatolickie Św. Rodziny, Bydgoszcz
Msza Św. w rycie rzymskim
X. Dariusz Kowalczyk SDB
2.
Kazanie na święto św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty, 21.09.2025
Ewangelia: Mt 9, 9-13
Ewangelia jest skierowana także do Żydów.
Wiara katolicka jest wiarą apostolską.
Kościół Katolicki jest Kościołem apostolskim.
Wszystkie doktryny niespójne, sprzeczne z nauką Apostołów, są ciałem obcym w Kościele, które należy zdecydowanie odrzucić – wyrzucić!
Kryzys w Kościele, nie: kryzys Kościoła.
Jezus Chrystus JEST.
Kościół Katolicki istnieje.
Droga do zbawienia jest dzisiaj dla nas szeroko otwarta. I dzisiaj, pośród nawałnicy błędów, można zostać świętym – wielkim świętym!
Oratorium Rzymskokatolickie św. Józefa, Wrocław
Msza Święta w rycie rzymskim
X. Jacek Bałemba SDB
3.
21 września 2025
Święto Świętego Mateusza, Apostoła i Ewangelisty
XV Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego
+ + +
[Lekcja] (Ezech 1, 10) Similitúdo vultus quátuor animálium: fácies hóminis, et fácies leónis a dextris ipsórum quatuor: fácies autem bovis a sinístris ipsórum quátuor, et fácies áquilæ désuper ipsórum quátuor.
(mszalik 1931) A podobieństwo twarzy ich: Twarz człowieka i twarz lwa po prawicy tego czworga: a twarz wołu po lewicy tego czworga, a twarz orłowa na wierzchu tego czworga.
(mszalik 1962) Podobieństwo wyglądu czterech zwierząt: po prawej ich stronie cztery ludzkie oblicza i lwie; cztery zaś oblicza wołu po lewej ich stronie, ponad nimi cztery oblicza orła.
+ + +
„Łukasz podaje nam także powód, dla którego pisze [swą Ewangelię]: «abyście zachowali pewność słów, których zostaliście nauczeni» (Łk 1,4), to znaczy, abyście, będąc ciągle przypominani, zachowali pewność i trwali w pewności.
Co się zaś tyczy Jana, to on sam milczał na temat tej sprawy [czyli powodu spisania przez niego Ewangelii]; jednakże (jak głosi tradycja, która przetrwała do nas od zarania dziejów, i to od Ojców) nie pisał bez celu; lecz ponieważ wszyscy trzej [pozostali Ewangeliści] starali się rozwodzić nad opisem porządku rzeczy, a doktryny o Bóstwie niemalże zostały przemilczane, on, poruszony przez Chrystusa, dopiero wtedy zabrał się do napisania swojej Ewangelii. I to jest oczywiste zarówno z samej historii, jak i z początku Jego Ewangelii. Nie zaczyna bowiem, jak inni, od dołu, ale od góry, z tego samego punktu, do którego zmierzał, i właśnie z tym zamiarem ułożył całą księgę. I nie tylko na początku, ale w całej Ewangelii góruje nad innymi.
O Mateuszu zaś powiada się, że gdy Żydzi, którzy uwierzyli, przyszli do niego i prosili go, aby zostawił im na piśmie to samo, co im powiedział ustnie, on również spisał swoją Ewangelię w języku hebrajskim. Mówi się również, że Marek, będąc w Egipcie, uczynił to samo na prośbę uczniów. Z tego powodu Mateusz, pisząc do Hebrajczyków, nie chciał niczego więcej wykazać poza tym, że [Pan Jezus] pochodził od Abrahama i Dawida; Łukasz natomiast, pisząc do wszystkich w ogólności, prowadzi relację wyżej, sięgając aż do Adama. Pierwszy zaczyna od Jego pokolenia, ponieważ nic nie było tak kojące dla Żyda, jak stwierdzenie, że Chrystus był potomkiem Abrahama i Dawida; drugi nie czyni tego, ale wspomina o wielu innych rzeczach, a następnie przechodzi do genealogii.
Ale ustanowimy między nimi harmonię, [akceptowaną] zarówno przez cały świat, który przyjął ich oświadczenia, jak i przez samych wrogów prawdy. Wiele bowiem sekt narodziło się od ich czasów, wyznając poglądy sprzeczne z ich słowami; niektóre z nich przyjęły wszystko, co powiedzieli, podczas gdy inne odcięły od reszty pewne fragmenty ich oświadczeń i w ten sposób zachowały je dla siebie.”
św. Jan Chryzostom (347 – 407)
I Homilia na Ewangelię wg Świętego Mateusza
+ + +
Zaczynając swe homilie na Ewangelię wg Świętego Mateusza, Ojciec Kościoła podaje nam precyzyjne kryterium, które pozwala kogoś nazywać lub nie nazywać sektą. Sektą jest każde towarzystwo, które wyznaje poglądy sprzeczne z tymi, które mieli Apostołowie [i Czterej Ewangeliści]. Kto ma poglądy zgodne z ich poglądami i wierne ich nauce, ten może być nazwany katolikiem. Kryterium pomocnicze to zachowanie integralności tekstu samej Ewangelii i poprawne ich wyjaśnianie. Towarzystwo, które sobie coś przerabia w Ewangeliach, abo je opacznie interpretuje, zasługuje na miano sekty. Ci zaś, którzy zachowują Ewangelię nietkniętą i nietkniętą jej naukę, mogą być nazywani katolikami.
I odnieśmy te kryteria do tego, co słyszymy dziś…. Słyszymy rzeczy odwrotne [z ust wyznawców religii odwrotnej]. Oto moderniści, czyli ci, którzy sobie pozmieniali Ewangelie i tłumaczą je tak, jak się im żywnie podoba, nazywają tych, którzy zachowują nietknięte Ewangelie sektą i sekciarzami. Jaka perwersja! Sekciarze nazywają katolików sekciarzami. Co za nonsens, absurd i perwersja! Każde towarzystwo, które podniosło rękę na Ewangelię i Ewangelie jest sektą. Modernizm jest sektą. Towarzystwa wadowicko-tynieckie, tysiąclatkowe i wszelkie podobne, które sobie poprzerabiały przy okazji przekładu całe Pismo Święte są sektami. Ksiądz Wujek i wierni jego nieprzerobionemu przekładowi są katolikami.
Moderniści powiedzą, że ich jest dużo, a nas jest mało. To nie oznacza, że przez dużą liczbę staną się katolikami. Dalej są sektą, tyle że dużą sektą. Powiedzą też, że oni są w kościołach, a my w garażach i hurtowniach. Dalej pozostają sektą, sektą okupującą nieswoje kościoły. A katolicy dalej są katolikami, czy w garażu, czy w hurtowni, czy w stodole. I Kościół katolicki jest tam, gdzie są katolicy.
Żeby być katolikiem, trzeba mieć integralnie katolickie Pismo Święte i integralnie katolickie jego zrozumienie. Modernizm nie ma ani jednego ani drugiego. Modernizm jest sektą. I piszemy to z miłością do tych, którzy w tej sekcie jeszcze są. Bo i my niedawno byliśmy. I już nie chcemy być. Bo nie chcemy być nazwani sektą przez Ojców Kościoła.
Członkowie Stowarzyszenia Wiernych Tradycji Łacińskiej są rzymskimi katolikami, trwale związanymi z Mszą Świętą w rycie rzymskim.
Chętnie będziemy publikować kolejne katolickie kazania innych księży w zgodzie z sentencją wypisaną u góry. Zapraszamy do współpracy i kontaktu.
Pragniemy pojednania wszystkich środowisk Tradycji, których celem jest obrona czystości świętej wiary katolickiej przed współczesnym zepsuciem. Szczególną naszą misją jest edukacja i wychowanie młodego pokolenia, stąd nasz apel o tworzenie szkół i świetlic katolickich.
Współpracujmy w ramach różnych grup tradycyjnych dla dobra naszych dzieci, a sprawy najtrudniejsze teologicznie zostawmy do ostatecznego rozstrzygnięcia dla przyszłego świętego papieża, o którego się usilnie módlmy!