1.
Kazanie na XIII Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, 7.09.2025
Lekcja: Ga 3, 16-22
Ewangelia: Łk 17, 11-19
Oratorium Rzymskokatolickie Św. Rodziny, Bydgoszcz
Msza Św. w rycie rzymskim
X. Dariusz Kowalczyk SDB
2.
Kazanie na XIII Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, 7.09.2025
Ewangelia: Łk 17, 11-19
„Trąd oznacza fałszywą naukę, z której Dobry Mistrz nas oczyszcza” (św. Augustyn).
Trzymajmy się niewzruszenie słowa Prawdy!
Trzymajmy się niewzruszenie Mszy Świętej!
Trzymajmy się niewzruszenie Różańca!
Oratorium Rzymskokatolickie św. Józefa, Wrocław
Msza Święta w rycie rzymskim
X. Jacek Bałemba SDB
3.
7 września 2025
XIII Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego
+ + +
[Lekcja] (Gal III, 19) Quid igitur lex? Propter transgressiónes pósita est, donec veníret semen, cui promíserat, ordináta per Angelos in manu mediatóris.
(mszalik 1931) Cóż tedy zakon? Postanowiony jest dla występków, ażby przyszło nasienie, któremu obiecał rozporządzony przez Aniołów w ręce pośrednika.
(mszalik 1962) Po cóż więc Zakon? Nadany był ze względu na przestępstwa, ażby przyszło potomstwo, któremu dana była obietnica: ogłosili go Aniołowie za sprawą pośrednika.
+ + +
„ Ver. 19: «Czymże więc jest Prawo? Zostało dane z powodu przestępstw”.
Ta uwaga również nie jest zbędna; zauważmy też, jak spogląda na wszystko dookoła, jakby miał sto oczu. Wywyższywszy Wiarę i dowodząc najstarszych twierdzeń, że Prawa nie można uważać za zbędne, prostuje również tę stronę doktryny i dowodzi, że Prawo nie zostało dane bez celu, ale w całości z pożytkiem. «Z powodu przestępstw”, to znaczy, aby Żydzi nie żyli beztrosko i nie pogrążali się w otchłani zła, ale aby Prawo zostało im nałożone jak wędzidło, kierując nimi, regulując i powstrzymując ich przed jego przekraczaniem, [i] jeśli nie wszystkich, to przynajmniej niektórych przykazań. Nie była to więc niewielka korzyść płynąca z Prawa; ale jak długo?
«Aż przyjdzie potomstwo, któremu dano obietnicę».
To powiedziano o Chrystusie; jeśli więc zostało to dane aż do Jego przyjścia, dlaczego przedłużasz to poza jego naturalny okres?
«I zostało to ustanowione przez aniołów, ręką Pośrednika».
Albo nazywa kapłanów Aniołami, albo stwierdza, że sami Aniołowie służyli przekazaniu Prawa. Przez Pośrednika ma tu na myśli Chrystusa i wskazuje, że On był przed Prawem i On sam je dał.”
św. Jan Chryzostom (347 – 407)
III Homilia na List do Galatów
+ + +
Rozejrzyjmy się dokoła po historii zbawienia – idąc za przykładem Apostoła – może nie jak byśmy mieli sto oczu, ale z dwojga danych nam przez Pana Boga i z rozumu również od Niego otrzymanego robiąc właściwy użytek.
Co Żydzi zrobili z prawem moralnym, które otrzymali od Boga? Pobożni starali się zachowywać i przestrzegać. Mniej pobożni nie przejmowali się nim za bardzo. I rozumieli kolejne przymierza z Panem Bogiem w taki sposób, że to Pan Bóg ma w tych przymierzach zobowiązania, a oni mogą sobie żyć lajtowo, albo jakby to bardziej elegancko powiedział Złotousty Ojciec Kościoła – beztrosko. Po odrzuceniu Mesjasza i swego Prawodawcy, i okrutnym umęczeniu Go rękami pogan, synagoga stała się Synagogą Szatana. I co wtedy zrobiła z prawem moralnym Starego Testamentu? Zrobiła Talmud. Czyli taki niby-komentarz do owego prawa moralnego, który jest przez nich stawiany wyżej niż to co Pan Bóg ustanowił, a w istocie rzeczy podważa to, co Pan Bóg ustanowił. Talmud jest szatańskim i perwersyjnym wywróceniem ładu moralnego ustanowionego przez Boga. Następna i dalej jest tylko kabała, a więc okultyzm, czyli służba bezpośrednio i wprost Antychrystowi. Przypomnijmy, że Talmud powstał jako atak na chrześcijaństwo, by powstrzymać jego rozwój i je zniszczyć.
Podsumujmy więc: lud Boży Starego Testamentu wpierw – mówiąc delikatnie – był mało posłuszny Bożemu prawu moralnemu, a potem sobie wymyślił swoje prawo, odwrotne do Bożego. Samego zaś Bożego Prawodawcę, gdy przyszedł do niego, zamordował. Garstka z tego ludu Go przyjęła, uwierzyła w Niego i poszła za Nim, i za Jego nowym, lepszym prawem moralnym [bo stare się wypełniło i straciło ważność].
Co się stało w Starym Testamencie, i co się przydarzyło wtedy ludowi Bożemu, powinno być przestrogą dla ludu Bożego Nowego Testamentu i dla tych, którzy w nowym i wiecznym już przymierzu z Bogiem otrzymali nowe i już doskonałe prawo moralne. Przestroga ta powinna nas mobilizować do zachowania i przestrzegania tego prawa i do powstrzymania się od jego zmieniania i wywracania, jak uczynili Żydzi ze swoim w Talmudzie. A cóż widzimy, tymi naszymi dwoma oczami? Widzimy, jak różni wywrotowcy podający się za duchowych przewodników, czyli wilki w przebraniu pasterzy, tak interpretują chrześcijańskie prawo moralne, że owocem ich interpretacji jest jego odwrotność. Taka odwrotność, że grzech sodomski przez wieki wołający o pomstę do nieba, teraz jest przedstawiany jako forma życia, która ma ‘ubogacić’ Kościół.
Za tą wywrotową działalnością modernistów i wszelkiej maści rewolucjonistów stoi ostatecznie ta sama istota i siła, która stała za powstaniem Talmudu. I wtedy Szatan chciał powstrzymać zbawienie narodów i milionów, tak też i teraz pragnie ich zguby. A ponieważ zbawienie można osiągnąć drogą Bożych przykazań, chce całe narody i miliony od ich zachowywania odwieść, albo tak przykazania zreinterpretować, żeby ich łamanie przedstawić jako ich zachowywanie. Zawsze jeszcze ma do dyspozycji czysto diabelską kabałę, według której alternatywną drogą do zbawienia jest nie zachowywanie przykazań Bożych, tylko właśnie ich łamanie. Nie czystość, tylko rozpusta. Nie umiarkowanie, tylko obżarstwo i pijaństwo. Nie służba życiu i troska o nie, tylko mordowanie najbardziej niewinnych, zanim zdąża się narodzić.
Szatan znalazł sobie współpracowników w Starym Testamencie. Pod jego kierunkiem [z]niszczyli to, co miało służyć zbawieniu ludu Starego Testamentu. Znalazł sobie szatan współpracowników i w Nowym Testamencie. To są moderniści, a pośrednio wszyscy, którzy za nimi idą. Jest oczywiście też cały czas Synagoga Szatana, i ona – razem z Lożą – prowadzi modernistów za rękę.
Niech nas ręka Pańska broni, byśmy mieli dołączyć znowu do tych, od których uciekliśmy. Niech nas ręka Pańska broni, byśmy mieli wziąć udział w pisaniu ‘chrześcijańskiego’ [tym razem] talmudu, czy przyłożyć rękę do wymyślania nowej ‘ewangelii’, albo do zmiany choćby jednej joty czy kreski w tej Ewangelii, którą dał nam Pan Jezus Chrystus. Niech nas ręka Pańska broni!
Więcej na Mszach Świętych w naszych oratoriach.
Zapraszamy serdecznie!
Błogosławionej niedzieli!
Z Panem Bogiem!
x. Włodzimierz Małota CM
____________________________
James Joseph Tissot.
„Opętany w synagodze”.


