Press "Enter" to skip to content

Kazania na Boże Ciało, 19.06.2025

 

1.

Kazanie na Uroczystość Bożego Ciała 19.06.2025
Lekcja: 1 Kor 11, 23-29
Ewangelia: J 6, 56-59

Oratorium Rzymskokatolickie Św. Rodziny, Bydgoszcz
Msza Św. w rycie rzymskim
X. Dariusz Kowalczyk SDB

2.

Kazanie na uroczystość Bożego Ciała, 19.06.2025
Lekcja: 1 Kor 11, 23-29
Ewangelia: J 6, 56-59

Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba, pod przymiotami ukryty chleba. Zagrody nasze widzieć przychodzi i jak się Jego dzieciom powodzi. Otocz Go wkoło, rzeszo wybrana, przed twoim Bogiem zginaj kolana! Pieśń chwały Jego śpiewaj z weselem; On twoim Ojcem, On przyjacielem. Nie dosyć było to dla człowieka, że na ołtarzu co dzień Go czeka: sam ludu swego odwiedza ściany, bo pragnie bawić między ziemiany. Zielem, kwiatami ścielcie Mu drogi, którędy Pańskie iść będą nogi! I okrzyknijcie na wszystkie strony: „Pośród nas idzie Błogosławiony!”. Straż przed Nim czynią anieli możni, nie przystępujcie blisko, bezbożni! Obyście kiedyś i wy poznali, jakiegośmy to Pana dostali. On winy nasze przebaczać lubi, Jego się wsparciem nasz naród chlubi, w domu i w polu daje nam dary, serc tylko naszych żąda ofiary. Niesiemy Ci je, Boże, niesiemy! Dawaj nam łaski, sercać dajemy. I tej zamiany między stronami niebo i ziemia będą świadkami.

Oratorium Rzymskokatolickie św. Józefa, Wrocław
Msza Święta w rycie rzymskim
X. Jacek Bałemba SDB

3.

19 czerwca 2025
Uroczystość Bożego Ciała
+ + +
Inítium sancti Evangélii secúndum Joánnem
(Joann. 1, 1-14)
[…] Erat lux vera, quæ illúminat omnem hóminem veniéntem in hunc mundum. In mundo erat, et mundus per ipsum factus est, et mundus eum non cognóvit. In própria venit, et sui eum non recepérunt. Quotquot autem recepérunt eum, dedit eis potestátem fílios Dei fíeri, his, qui credunt in nómine ejus: qui non ex sanguínibus, neque ex voluntáte carnis, neque ex voluntáte viri, sed ex Deo nati sunt. Et Verbum caro factum est, et habitávit in nobis: et vídimus glóriam ejus, glóriam quasi Unigéniti a Patre, plenum grátiæ et veritátis.
[…] Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka na ten świat przychodzącego. Na świecie był, a świat był przez Niego stworzony i świat Go nie poznał. Przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. A wszystkim, którzy Go przyjęli i uwierzyli w imię Jego, dał moc, aby się stali synami Bożymi, którzy nie z krwi ani z żądzy ciała, ani też z woli ludzkiej, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i mieszkało między nami, i widzieliśmy chwałę Jego, pełnego łaski i prawdy, chwałę jako Jednorodzonego od Ojca.
+ + +
Podczas tradycyjnej katolickiej procesji Bożego Ciała, przy Czterech Ołtarzach – które przypomnijmy mają być ołtarzami, a więc mają wyglądać jak miejsce do sprawowania Mszy Świętej, a nie parapet na kwiatki i coś między nimi – śpiewa się początki wszystkich Czterech Ewangelii. Tak jak historycznie rzecz biorąc z początkiem Ewangelii św. Jana na koniec każdej niemal Mszy Świętej, początek oznacza tutaj całość. Wychodzimy więc do świata, i na jego wszystkie cztery strony, głosimy wszystkie Cztery Ewangelie. W tradycyjnym rycie śpiewane one są po łacinie, czyli wprost z kanonu Pisma Świętego ustanowionego w Kościele Katolickim.
Wypełniamy więc polecenie Pana Jezusa, który polecił nam iść do świata i głosić mu Jego Ewangelię. Podkreślmy: Jego Ewangelię. Jego, nie naszą. Zachowując 'lex orandi’ i 'lex credendi’ katolickie, głosimy Jego Ewangelię. Nie jest tak do końca w religii odwrotnej. Tam też śpiewa się dzisiaj cztery fragmenty Ewangelii, inne niż w religii katolickiej, no i – to już wiemy i rozumiemy – pozmieniane i przeinaczone przy okazji tzw. 'tłumaczenia’ na język narodowy. Wychodzi więc religia odwrotna na ulice świata i głosi mu jakąś swoją ewangelię i jakąś nową religię. A Pan Jezus nakazał głosić tę Ewangelię, którą On głosił a Apostołowie/Ewangeliści spisali, oraz tę religię, którą On sam objawił.
Niejedna dusza niby-katolicka skomentuje, że się czepiamy słów, liter i przecinków. Że to nie aż taka wielka sprawa, czy taka Ewangelia czy siaka, czy taki tekst prawdziwy czy siaki przerobiony. Bardzo dużo w takiej postawie absurdu i niekonsekwencji. Bo jeśli chodzi o pieniądze, to bardzo zależy nam nam tym, żeby w portfelu mieć banknoty prawdziwe, za które możemy spokojnie coś nabyć, a nie jakieś fałszywki, za które ktoś na nas policję może nasłać. Biżuterię, jeśli już ją zakładamy na siebie, też wolimy mieć prawdziwą złotą, a nie jakąś z tombaku. W ogóle, w sprawach i rzeczach doczesnych, wolimy wszystko prawdziwe i najlepszej jakości, ale gdy idzie o Ewangelię i Mszę Świętą i sprawy wieczne, niejedna dusza i to nawet taka niby-tradycyjna próbuje udowodnić, że to, czy prawdziwa czy nieprawdziwa, nie jest aż takie ważne.
<Była światłość prawdziwa>. W taką prawdziwą mamy wierzyć. Taka prawdziwa prawdziwie jest obecna w Najświętszym Sakramencie. Taką prawdziwą mamy głosić światu. I taką prawdziwą mamy przekazać następnemu pokoleniu. Nie podróbkę. Nie tombak. Prawdziwe złoto. Prawdziwy skarb.
Więcej na Mszy Świętej i Procesji w naszym Apostolacie.
Zapraszamy serdecznie!
Z Panem Bogiem!
x. Włodzimierz Małota CM
Mission News Theme by Compete Themes.