Press "Enter" to skip to content

Obudźmy się!

„Pluralizm i różnorodność religii, koloru skóry, płci, ras i języków są chciane przez Boga w Jego mądrości przez którą stworzył On rodzaj ludzki”. Akceptacja i podpis pod tym zdaniem unaocznia obecną sytuację w Kościele Katolickim, gdyż to Papież Franciszek podpisał się pod dokumentem zawierającym ten cytat.

Czy można powiedzieć, że dla prostego katolika tak rozumiane stwierdzenie jest jawną zdradą Objawienia Jezusa Chrystusa? Zdradą Tradycji Kościoła Katolickiego i zdradą wobec tragicznej śmierci wszystkich Męczenników
i świadectwa życia Świętych w Kościele Katolickim, którzy świadczyli
i umierali za jedyną, prawdziwą wiarę, próbując nawracać pogan, niewiernych, masonów i żydów?

Czy to zdanie to już zdrada wyakcentowana wprost, wprost wypierająca się jedynego prawdziwego Boga? Czy to tylko kolejny kamyk w procesie odchodzenia od depozytu wiary, a zapoczątkowanego ponad 50 lat temu? Czy wcześniejsze rozbieżności w interpretacji po latach mogą już nabrać formę treści jawnie niekatolickiej, bo nie ma już siły mogącej się przeciwstawić tym zdradliwym zmianom?

Co stało się z hierarchią kościelną, że niemal nie słychać głośnego głosu protestu? A i dlaczego wśród świeckich tak wiara osłabła, że udajemy bezbronne owieczki idące bezwiednie na skraj przepaści? Każdy z nas na Sądzie Bożym zda sprawę z wiary i obowiązku jej obrony. Czyż możemy powiedzieć, że nic się z tą sytuacją nie dało zrobić?

Ja świecki, pytam świeckich, jak długo jeszcze wszelkie wątpliwości będziemy rozpatrywali na korzyść i dobro obecnych niewłaściwości w Kościele? Jak długo jeszcze spać będziemy w luksusie i czekać na dalsze wynaturzenie wiary? Otóż trzeba jasno powiedzieć, że jesteśmy w przededniu ostatecznego demontażu Kościoła Katolickiego, z zasadami i prawami, jakie podyktował nam Jezus Chrystus, i przeformowania go na rzecz kościoła braterstwa ludzkiego. Nie Bóg na pierwszym miejscu, nie miłość do Boga, a człowiek i miłość braterska zostanie ostatecznie wywyższona. Nie raj i cel Nieba, a fałszywy
raj na ziemi i piekło zgotowane. Iluż katolików zostanie zwiedzonych?
A ilu obecnie aktywnie szuka Prawdy?

Dla wszystkich Tradycyjnych katolików obecnych na Mszach Świętych
w tradycyjnym rycie rzymskim, sytuacja jest bardzo poważna. Troskę słychać, modlitwę słychać, a czy słychać co o działaniu? Czy nie za bardzo zamknęliśmy się w swoim środowisku?

Potrzeba siły działania, by wpierw wspierać ortodoksyjnych w doktrynie Księży wiernych katolickiemu depozytowi wiary. Bez Księży nie przetrwamy. Potrzeba współpracy między rozproszonymi organizacjami i stowarzyszeniami, które wspólnie mogą bronić i Księży, i prawd wiary. Potrzeba też wciąż na nowo powtarzać na głos, że na każdym katoliku z osobna ciąży obowiązek poznania Prawdy Chrystusowej, takiej, jaką głosił Kościół Katolicki od wieków, a której – co najtrudniejsze do zrozumienia – już przytłaczająca większość duchowieństwa nie głosi.

Każda dusza jest ważna, każde pojedyncze nawrócenie do Tradycji jest miłe Bogu. Ofiara modlitwy, ofiara postu i ofiara finansowa jest potrzebna. My sami trwajmy w pokorze i modlitwie, by działać z siłą pewności, że Prawda Boża warta jest poświęcenia. Niech każdy świadomy katolik dołoży swoją cegiełkę duchową i fizyczną. Czy wiarę naszych ojców uda się zachować? Co po nas zostawimy naszym dzieciom? Kto z nas stanie do walki o niezafałszowanie nauki Jezusa Chrystusa?

Proszę o pracę organiczną, o wspólne działanie, by Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim wróciła do każdej parafii, a znajomość łaciny kościelnej
i katolicki pacierz wróciły do każdego katolickiego domu. Czy wiele osiągnąć możemy? Z Bożą mocą na pewno! Działajmy właśnie z energią Bożą i na miarę wywiązania się ze swoich obowiązków stanu! Szukajmy się w internecie, spotykajmy się, piszmy i apelujmy, głośno mówmy zdanie katolickie. Czas, jaki nam został jest krótki i jest on bezcenny. I na koniec – nigdy nie zapominajmy o modlitwie, poście i wyrzeczeniach ofiarowanych Bogu za Kościół Katolicki, Papieża, Księży i wszystkich wiernych.

Tak nam dopomóż Bóg w Trójcy Przenajświętszej Jedyny!

Wierny Tradycji Łacińskiej,
Narcyz Kamiński

One Comment

  1. Justyna Cękała Justyna Cękała 06/27/2019

    „Czy można większą zniewagę wyrządzić Chrystusowi, jak stawiając świętą wiarę chrześcijańską na równi z przewrotnością żydowską, z bezeceństwem muzułmańskim, z zabobonem pogańskim i bezbożną próżnością naturalizmu? Podobny amalgamat jest największą potwornością. Przyjmowanie obojętne wszelakiego rodzaju błędów potwornych dowodzi nędznej głupoty, nad którą nigdy dość ubolewać. Przez sam fakt niesprzeciwiania się żadnemu błędowi człowiek staje się winien popierania błędów wszystkich”.

    Papież Pius VI, Bulla Debito Apostolatus Nostri z 17 listopada 1784 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.